Linux i Windows w jednym stali domu…

5 04 2007

Awaria płyty głównej i dysku w moim starym Thinkpadzie zmusiła mnie do zakupu “nowego używanego” laptopa. Padło na Toshibe Tecra 8200. Całkiem fajna maszyna, o parametrach jak na moje potrzeby zdecydowanie wystarczających:

  • Pentium 3 1000MHz
  • 256MB SDRAM
  • 20GB HDD
  • karta graf. Trident Cyberblade 16MB a akceleratorem 3d i TV-Out
  • WiFi
  • Sieciówka 10/100Mbit
  • IrDA
  • CD-ROM

Do całości dochodzi OEMowa wersja Windows 2000. Stwierdziłem, że ją zostawie, bo a nuż się przyda a jest licencjonowana, więc może zostać, ale głównym systemem pozostało Ubuntu. Dlaczego?
Czytaj resztę wpisu »





Pokaż mi swój pulpit, a powiem ci, kim jesteś

29 03 2007

Komputer, od ponad dwudziestu lat jak sama nazwa mówi osobisty, jest trochę jak mój pokój – taka własna przestrzeń, z własnym pedantycznym układem wszystkiego i absolutnym porządkiem lub totalnym bałaganem, znanym także pod nazwą artystycznego nieładu. Wypadałoby więc czuć się “w nim” jak w domu, dlatego chyba jedną z pierwszych rzeczy po zainstalowaniu i wstępnej konfiguracji systemu jest dostosowanie jego wyglądu, a dokładnie (angielskie określenie lepiej oddaje co mam na myśli) “look&feel” do własnych upodobań, potrzeb, oczekiwań, przyzwyczajeń, możliwości*

Czytaj resztę wpisu »