Router is dead

20 04 2007

No i stało się. Po kilkutygodniowych mniejszych i większych dolegliwościach router wyzionął ducha. Trzeba było przeprosić się z tą wstrętną mydelniczką od tepsy i przynajmniej przez jakiś czas będzie ją trzeba na zmianę ze współlokatorami przepinać.

Skoro wpis zaczął się od dolegliwości to może warto zostać jeszcze chwilę przy tym temacie. Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność spędzić w poczekalni do lekarza 6 godzin (od 17:00 do 23:00, a nie byłem jeszcze ostatnim pacjentem) tylko po to by usłyszeć potwierdzenie, że wszystko jest w porządku. Mi to mówi? Przecież gdy tylko zobaczyłem tę kolejkę poczułem się całkowicie zdrowy.





Linux i Windows w jednym stali domu…

5 04 2007

Awaria płyty głównej i dysku w moim starym Thinkpadzie zmusiła mnie do zakupu “nowego używanego” laptopa. Padło na Toshibe Tecra 8200. Całkiem fajna maszyna, o parametrach jak na moje potrzeby zdecydowanie wystarczających:

  • Pentium 3 1000MHz
  • 256MB SDRAM
  • 20GB HDD
  • karta graf. Trident Cyberblade 16MB a akceleratorem 3d i TV-Out
  • WiFi
  • Sieciówka 10/100Mbit
  • IrDA
  • CD-ROM

Do całości dochodzi OEMowa wersja Windows 2000. Stwierdziłem, że ją zostawie, bo a nuż się przyda a jest licencjonowana, więc może zostać, ale głównym systemem pozostało Ubuntu. Dlaczego?
Czytaj resztę wpisu »