Po manifestacjach

29 03 2007

No i już po wszystkim. Staruszki pośpiewały, feministki pokrzyczały i wszyscy rozeszli się do domów, z tego co wiem bez starć. I bardzo dobrze, choć obie te grupy, czyli zarowno rodzina Radia Maryja jak i radykalne feministki są moim zdaniem z jednej strony dosc zabawne, a z drugiej trochę niebezpieczne, a przede wszystkim wizyta tak jednych jak i drugich w Warszawie nie miała większego sensu. W każdym razie w klasyfikacji ilościowej zwyciężyli słuchacze rozgłośni z Torunia, a w klasyfikcji humorystycznej feministki.

Zaś politycy jak to politycy – nie popisali się. Minister Giertych mówił o misji od poprzedniego papieża, który podobno nkazał Polsce znów być Mesjaszem Narodów – tym razem je nawracając, a głosowanie nad zmianą ustawy, które całe to zamieszanie wywołało ma odbyć się w drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Oj, brzydka zagrywka, ale zdążyliśmy się już chyba przyzwyczaić.

Moim skromnym zdaniem obecne przepisy są dobre, wystarczy jejedynie utrzymać i egzekwować i populistyczne hasła płynące tak z Radia Maryja, jak i z feministycznego bloga Bez Jaj mnie nie przekonają ani do ich zaostrzenia ani liberalizacji.


Działania

Informacja

Dodaj komentarz